samochód, autobus, taksówka...

Gdzie wynająć samochód? Parkingi.

Dobrze pomyśleć o rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem. Istnieje wiele lokalnych agencji, które oferują całkiem przyzwoite ceny (uwaga na stan pojazdów, warunki pomocy w razie potrzeby i ubezpieczenie). Niektóre wypożyczalnie, te z bardziej poważnych: Tajcar, Pingouin, APLUS, AKD... Budżet: już od 30€ dziennie. Większość wypożyczalni dostarcza samochód na lotnisko za małą, dodatkową opłatą. Nie zapomnijcie spisać z nimi umowy! Trzeba mieć co najmniej 21 lat i prawo jazdy przynajmniej od roku. Nie ma potrzeby legitymować się międzynarodowym prawem jazdy, jeśli pobyt jest krótszy niż miesiąc.

Międzynarodowe agencje wynajmu (ADA, Hertz, Europcar, Sixt, Rent a Car...) mają swych przedstawicieli na lotnisku, jednak budżet jaki trzeba przeznaczyć na auto, to około €35/40/dzień. W zasadzie, mniej niespodzianek, ale nieco drożej. Zalety tych agencji to GPS, fotelik dla dziecka, ubezpieczenie na drugiego kierowcę... Prawie wszędzie na mieście można znaleźć kogoś, kto oferuje wynajem "po znajomości". To bardzo praktyczne rozwiązanie, jakkolwiek... Pomysł wypożyczenia samochodu od mieszkańca, choć z pewnością najtaniej, nie gwarantuje niestety, w razie najmniejszego kłopotu, jakiejkolwiek pomocy technicznej, logistycznej i... ubezpieczeniowej. Ryzyk-fizyk, byle tanio? Warto zainwestować we własne bezpieczeństwo :-)

Jeździ się tutaj po lewej stronie (niektórym wydaje się łatwiej z automatyczną skrzynią biegów), ale pierwszeństwo mają pojazdy z prawej. Uważajcie na innych kierowców i ich nieprzewidywalne reakcje. Unikajcie jazdy nocą. Zachowajcie ostrożność przy brak widoczności - pola trzciny cukrowej mogą całkowicie zasłaniać widok na niektórych skrzyżowaniach. Rzadkie znaki drogowe nie ułatwiają zwiedzania, a zapytani po drodze piesi, pomimo ogromnej chęci, najczęściej wykazują się raczej wybujałą wyobraźnią, niż konkretną wiedzą. Lepiej przygotować trasę z przyjacielem Googlem, jeszcze przed wyjazdem z hotelu i trzymać się ustalonego planu. W najgorszym razie pytać innych, napotkanych kierowców lub taksówkarzy
 
Jeśli ktoś na Was trąbi, to tylko po to, aby uprzedzić, że będzie wyprzedzał. Należy wtedy usunąć się, żeby jednocześnie przepuścić samochody nadjeżdżające z przeciwnej strony. Nikt nie ma ochoty czekać... Miganie światłami ma na celu przyciągnąć Waszą uwagę, ktoś uprzejmie Was przepuszcza lub uprzejmie wymusza pierwszeństwo! :-D

W mieście i na drogach drugorzędnych, obowiązuje ograniczenie prędkości od 30 do 60 km/h na autostradzie od 60 do 110 km/h. Wiele miejsc jest monitorowanych. Uważajcie na radary (żółte, poboczne słupy poprzedzone białymi pasami na drodze).

Dobrze wiedzieć, że Maurytyjczyk woli wystawić ramię przez okno, niż włączyć kierunkowskaz, aby wskazać, że będzie skręcić w prawo. Gdy skręca w lewo, jego ramię tworzy kąt prosty...
 
Oznaczone miejsca parkingowe w Port Louis, Curepipe, Quatre Bornes i Rose Hill są płatne. Kupony na 30 minut, 1 lub 2 godziny, sprzedawane w talonach po 10 sztuk, można dostać w sklepikach "Tabagie" lub na stacjach serwisowych. Kupony zielone mają wartość 10 Rs i pokrywają koszt parkowania przez 30 minut w strefie N°2. Kupony niebieskie mają wartość 20Rs i wystarczają na 30 minutowy postój w strefie N°1. Przy parkowaniu dobrze jest sprawdzić, w której strefie akurat się znajdujecie! Nie pomylcie się w zakreślaniu na kuponie dnia, miesiąca i godziny... i zostawcie go w widocznym miejscu za przednią szybą.

Dopuszczalna zawartość alkoholu max. 0,27 g/l krwi.
 
A tak w ogóle, to szerokiej drogi!

Drogi

Na Mauritiusie mamy dwie bezpłatne autostrady. Pierwsza biegnie po przekątnej od lotniska na południu do Grand Baie na północy przez centrum stolicy, tuż obok ogrodu botaniczengo Pamplemousse. Druga prowadzi szeroką obwodnicą, omijając Port Louis od wschodu, w pobliżu Ebene i Rose Hill, następnie powraca do Terre Rouge. Obwodnica pozwala ominąć wieczne korki w Port Louis i jednocześnie podziwiać przeuroczą panoramę otaczających gór... (Peter Both).

Główne drogi są w zaskakująco doskonałym stanie! Te drugorządne natomiast, często pozostawiają wiele do życzenia... Może dlatego wszyscy uwielbiają jechać środkiem? ;-) Uważajcie na siebie podczas deszczu, i trzymajcie się z daleka od głębokich, pobocznych rowów, gdzie wystarczy zaczepić tylko jednym kołem... i dzień jest stracony.

Mauritius i podróże autobusem

 

Taksówki na Mauritiusie to dobry pomysł na zwiedzanie